Rewolucja w ocenianiu. FIS wprowadzi system challenge! [PRIMA APRILIS]

Autor: mipoc, Opublikowano:
fis

Sezon 2016/2017 stał pod znakiem sporej ilości kontrowersji związanych z ocenianiem dystansu oraz stylu skoków. Międzynarodowa Federacja Narciarska postanowiła dać kres wszelkim niejasnością, które wiążą się z procedurą przyznawania punktów za próby zawodników. Od listopada tego roku na zawodach Pucharu Świata pojawi się system weryfikacji skoków!

Dzięki nowemu narzędziu, każda z drużyn otrzyma możliwość ponownego sprawdzenia skoku danego skoczka. Pod wątpliwość mogą zostać podane nie tylko noty za styl, lecz również zmierzony dystans. Jeden kraj będzie mógł dwukrotnie wykorzystać powtórkę w trakcie każdego konkursu. Za decyzję o wykorzystaniu systemu odpowiedzialny będzie trener danej reprezentacji oraz wyznaczony przedstawiciel zespołu, znajdujący się na dole skoczni. Co ciekawe, drużyny otrzymają także możliwość weryfikacji próby zawodnika z innej reprezentacji.

Wprowadzenie systemu challenge wiąże się z inwestycjami dla Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Od przyszłego sezonu strefa w okolicach punktów K oraz HS będzie monitorowana przez 10 kamer rozmieszczonych po obu stronach zeskoku, a także naprzeciwko jego. Systemem zarządzać będzie centrum powtórek, które powstanie w Oberhofen, gdzie mieści się główna siedziba federacji. Eksperci znajdujący się w szwajcarskim mieście będzie komunikować się z sędziami w celu podjęcia ostatecznej decyzji. Na werdykt przeznaczone zostanie 45 sekund, a więc znacznie więcej niż przy standardowej ocenie skoku.

jurychallenge

Co do powiedzenia o nowym systemie miał Walter Hofer?
– Zauważyliśmy, że niektóre decyzje w minionym sezonie przyniosły spore kontrowersje. Od zawsze dążyłem do tego, żeby skoki były sportem pozbawionym niejasności. Co prawda od dawna reprezentacje mają możliwość zgłoszenia protestu, jednak ta procedura nie działała sprawnie. Sędziowie czasami pod presją czasu podejmują błędy. Od teraz będą mogli z większym spokojem podejmować decyzje. Mam nadzieję, że wszelkie kontrowersje znikną – powiedział dyrektor Pucharu Świata.

Swoje trzy grosze wtrącił również Johan Remen Evensen, który na Twitterze krytykował decyzję o przyznaniu rekordu skoczni w Planicy Kamilowi Stochowi.
– Bardzo dobrze, że FIS wprowadził system weryfikujący pomyłki sędziów. Od teraz już żaden podparty skok nie będzie mógł zostać uznany za rekord skoczni – powiedział były rekordzista świata.

Pierwsze testy nowego systemu rozpoczną się już podczas Letniego Grand Prix.

Twój adres email nie zostanie opublikowany.