Pierwsza trójka LGP w Wiśle na konferencji prasowej

Autor: Krzysztof Sachmata, Opublikowano:
IMG_0931

Po wczorajszym konkursie indywidualnym odbyła się konferencja prasowa. Co miała do powiedzenia najlepsza trójka inauguracyjnych zawodów Letniej Grand Prix w Wiśle?

Karl Geiger

To był świetny konkurs, były małe różnice w czołówce, detale decydowały o wynikach, dlatego dla mnie jest to niesamowite, że udało się stanąć na trzecim stopniu podium. Lubię skakać w Wiśle, panuje tutaj świetna atmosfera zarówno latem jak i zimą, dlatego uwielbiam tutaj przyjeżdżać.

Maciej Kot:

Pozwolę zacytować słowa Ayrtona Senny „Rywalizujemy po zwycięstwo, nie po drugie czy trzecie miejsce” – te słowa najlepiej oddają dzisiejszy obraz, ale najważniejsze, że dzisiaj wygrał Polak. Popełniłem dzisiaj pewne błędy, ale to jest dopiero lato i pierwszy przystanek Letniej Grand Prix. Jest jeszcze czas, by popracować nad lotem. Skoki nie są jeszcze stabilne i trzeba popracować nad paroma rzeczami. Pierwszy skok był naprawdę świetny, w drugim pojawiły się błędy w sylwetce w locie. Każdy z nas ma pewne wady, które nie są widoczne dla przeciętnego człowieka. Warto podać przykład mojego poprzedniego sezonu, kiedy wygrałem Letnią Grand Prix, a potem zimą też skakałem dobrze, wygrałem dwa konkursy i zająłem piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Wiadomo, że nie będziemy specjalnie skakać źle latem, dajemy z siebie 100% na zawodach letnich – jest to trening dla psychiki. Czuję się dojrzalszym zawodnikiem niż w zeszłym roku. Wszystkie wspomnienia staram się zapisywać, każdą porażkę i każde zwycięstwo. O to właśnie chodzi w sporcie, by z każdym dniem stawać się coraz lepszym.

Dawid Kubacki

Nie mogę powiedzieć, że oba moje skoki były perfekcyjne. Pierwsza seria pokazała, że pojawiają się błędy. Ogólnie skoki są bardzo podobne do tego, co prezentuję na treningach. Błędy się jeszcze pojawiają, ale mimo wszystko pozwalają one rywalizować na najwyższym poziomie. Mówiąc szczerze nie spodziewałem się, że po pierwszej serii mogę powalczyć o zwycięstwo. Do zimy jest jeszcze długa droga i dużo pracy. Najważniejsza jest dla mnie właśnie ta praca. W kolejnych konkursach Letniej Grand Prix chcę dawać z siebie wszystko. Wygrywanie jest bardzo przyjemne. Walka była bardzo wyrównana, do samego końca. Dla mnie to jest budujące, że jest równa walka. Jest jeszcze coś do poprawy w moich skokach. Ogólnie moje występy mogę podsumować „jedenastką”: W piątek wygrana naszej drużyny, w sobotę wygrałem ja, Maciek był drugi, Stefan tuż za podium, warunki pozwoliły na fajny konkurs, było dużo emocji.

Korespondencja z Wisły – Krzysztof Sachmata