Gregor Schlierenzauer: „Królową jest Holmenkollen”

Autor: Aga Pająk, Opublikowano:
DSC_0093kicsi

Gregor Schlierenzauer wciąż stara się powrócić do czołówki. Ten niezwykle utytułowany zawodnik ma za sobą nieudane starty w PyeongChang. Czy zaskoczy wszystkich podczas RawAir? 

Austriak powrócił do rywalizacji w sezonie 2016/2017. Podczas prologu w Oslo zajął 13 miejsce. Wraz z drużyną podczas sobotnich zawodów stanął na podium.

„Z niecierpliwością czekam na RawAir”

Igrzyska Olimpijskie nie były dla nas tak dobre, jak ja i cała drużyna oczekiwaliśmy. Próbowałem wszystkiego w przygotowaniach przed wyjazdem, ale skoki narciarskie są specyficzne i jak coś nie idzie, tak jak powinno, nie ma możliwości, żebyś był na szczycie. Teraz, czekam z niecierpliwością na RawAir, ponieważ myślę, że to najlepszy treningi dla mnie, aby skakać każdego dnia na różnych obiektach. Jest to dobre dla poprawy techniki. – mówił Austriak.

„Królową jest Holmenkollen”

Bardzo lubię skocznię w Trondheim, ale myślę, że królową jest Holmenkollen. Kiedy znajdujesz się na górze wieży i widzisz te widoki, rozumiesz, że pracujesz w najlepszym biurze na świecie. Jest to niezwykle motywujące miejsce. – dodał Schlierenzauer.

Korespondencja z Oslo, Reka Hodgyai