Maciej Maciusiak po LGP w Wiśle: „Start w tych zawodach to duża nagroda dla zawodników”

Autor: Krzysztof Sachmata, Opublikowano:
IMG_8916

Maciej Maciusiak od tego sezonu ponownie objął stanowisko trenera kadry B w skokach narciarskich. Co polski trener miał do powiedzenia o naszych podopiecznych?

Do konkursu indywidualnego zakwalifikowała się cała polska jedenastka, w tym trzech zawodników trenera Maciusiaka. Na siedemnastej pozycji uplasował się Tomasz Pilch, 21. był Przemysław Kantyka, 25. Aleksander Zniszczoł, a Paweł Wąsek znalazł się poza ‘trzydziestką’ na 39. miejscu. Czy był to udany weekend dla kadry B? Czy nastąpił progres?

Tak, zdecydowanie zawody na plus. Szczególnie że warunki, zwłaszcza w drugiej serii, były dosyć ciężkie. Ale myślę że weekend bardzo udany dla całej reprezentacji.

Potwierdza się hipoteza że Trener Maciusiak to taki cudotwórca w kadrze B?

E tam cudotwórca, skakaliśmy po prostu normalnie, wcześniej zaczynaliśmy przygotowania. Wykonaliśmy ogrom tej pracy przez ostatnie trzy miesiące, także start w tych zawodach to duża nagroda dla zawodników.

Kadrę A i B widzimy w tych samych kombinezonach, czy to jest ten zapowiadany postęp?

Widocznie tak, mamy takie same kroje, materiały. Na razie zostaje ten różowy.

Trener podsumował też zawody od strony poszczególnych zawodników, co powiedział?

Myślę że to bardzo udane zawody dla Tomka Pilcha, pierwsze punkty Letniej Grand Prix. Takie bardzo solidne skoki w jego wykonaniu. Na szczególną pochwałę zasługuje Przemek Kantyka dla którego był to pierwszy rezultat w 30 w życiu w tej randze zawodów. A Olek Zniszczoł widać że pomału się zbiera, zaczynają go cieszyć te skoki. Szkoda trochę Pawła Wąska w tym pierwszym skoku, nie oddał złej próby, ale spóźnił o około metra na progu i już się nie udało odlecieć. Ale mimo wszystko jestem zadowolony, bo jeszcze tydzień wcześniej te skoki tak nie wychodziły.

Do Wisły nie pojechało dwóch zawodników: Klemens Murańka który czeka na operacje oka oraz Bartosz Czyż. Co było powodem nieobecności drugiego?

Bartosz trenuje, skakał w FIS Cupie. Uznaliśmy że jego obecna forma sportowa nie pozwala na to żeby startować tutaj w Wiśle. Teraz mamy tydzień urlopu, później kolejne treningi i będziemy robić wszystko żeby Bartosz powrócił do podobnej dyspozycji jak pozostali członkowie.

Czy jest szansa by Andrzej Stękała i Krzysztof Biegun dołączyli do kadry B?

Zobaczymy jak się będą sprawdzać. Widzieliśmy tutaj Andrzeja, prezentował się na miarę swoich możliwości na daną chwilę, poszedł troszkę do przodu, ale to wciąż za mało na Grand Prix.