Krzysztof Miętus: „Skoki ukształtowały moje życie”

Autor: Katarzyna Służewska, Opublikowano:
Miętus

Krzysztof Miętus, to 27-letni były reprezentant Polski w skokach narciarskich, a aktualnie trener w klubie KS Eve-nement Zakopane. W udzielonym nam wywiadzie opowiedział m.in. o podłożu swojej decyzji o zakończeniu sportowej kariery, podsumował sezon letni w roli trenera, a także podzielił się wrażeniami z powrotu na skocznię podczas IMC.

Katarzyna Służewska: Po sezonie zimowym 2017/2018 do mediów trafiła informacja o zakończeniu przez Ciebie sportowej decyzji. Czy była to dla Ciebie trudna decyzja?

Krzysztof Miętus: Oczywiście, że była to trudna decyzja, bo skoki były dla mnie wszystkim i całkowicie się temu poświęcałem jako zawodnik i mam zamiar robić podobnie w roli trenera.

K.S.: Ostateczna decyzja zapadła po zakończeniu minionego sezonu czy nosiłeś się z nią już od dłuższego czasu?

K.M.: Szczerze mówiąc, to takie myśli towarzyszyły mi już przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu. Dostałem jednak powołanie do kadry A i to całkowicie zmieniło moje nastawienie i w 100% chciałem to wykorzystać. Jednak już od początku sezonu zimowego, sprawy nie układały się najlepiej i z różnych względów takie myśli powracały. Pod koniec zimy nie miałem już wątpliwości, ale mimo wszystko do końca dawałem z siebie wszystko.

K.S.: Nie zrezygnowałeś jednak całkowicie ze skoków narciarskich, bo rozpocząłeś współpracę z… Evenementami. Jak po tych kilku miesiącach oceniasz tą współpracę?

K.M.: Jest różnica, i to spora, między byciem zawodnikiem a trenerem. Jednak z każdym treningiem czuję się pewniej w tym co robię. W klubie panuje świetna atmosfera i naprawdę super się pracuje. A teksty zawodników i zawodniczek są bezcenne (śmiech).

K.S.: Czy propozycja współpracy wyszła z klubu czy sam się do nich zgłosiłeś z chęcią współpracy?

K.M.: Można powiedzieć, że klub po części wiedział o moich planach czy przemyśleniach, więc po prostu zaproponował mi współpracę.

K.S.: Z początkiem października zakończył się oficjalnie sezon letni dla twoich podopiecznych. Jak podsumujesz ten okres w ich wykonaniu?

K.M.: Jestem bardzo zadowolony z tego sezonu letniego. Mieliśmy udane zgrupowania i treningi. Na zawodach wyniki były całkiem dobre. Uważam jednak, że do pewnego wieku chodzi przede wszystkim o świetną zabawę połączoną z pracą nad elementami, które procentują w przyszłości.

K.S.: Pod koniec września wziąłeś udział w Międzynarodowych Mistrzostwach Weteranów. Co Cię skłoniło do wzięcia udziału w tych zawodach? Czy miło było wrócić na skocznię jako zawodnik?

K.M.: Udział w tych zawodach, to było fajne przeżycie. Chciałem po prostu, nawet dla zabawy, ponownie sobie poskakać. I dlatego cieszę się, że była kategoria wiekowa do której się załapałem.. Oczywiście super było znowu zasiąść z nartami na belce i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miał ku temu okazję. Co prawda forma fizyczna już nie ta, ale frajda i adrenalina pozostaje niezmienna.

K.S.: Tak na zakończenie – jakbyś podsumował swoją wieloletnią „przygodę” ze skokami narciarskimi?

K.M.: Tak naprawdę, to ciężko jest to podsumować w kilku słowach. Skoki ukształtowały, i nadal kształtują, moje życie. Poznałem mnóstwo wspaniałych ludzi i zobaczyłem wiele różnych miejsc na świecie. Możliwość sportowej rywalizacji ukształtowała mój charakter. Pomimo tego, że nie wszystko ułożyło się tak jakbym tego oczekiwał, to nie zmieniłbym tych przeżyć na żadne inne.

Źródło: informacja własna