PŚ w Lahti: Wypowiedzi najlepszej trójki

Autor: Katarzyna Służewska, Opublikowano:
Kamil Stoch

Konkurs indywidualny, który został rozegrany w niedzielę w fińskim Lahti, padł łupem Kamila Stocha. Czterokrotny mistrz olimpijki, pokonał Ryoyu Kobayashiego i Roberta Johanssona.

Dla Kamila Stocha, triumfatora niedzielnej rywalizacji, była to 33. wygrana w karierze, a druga w tym sezonie. „To był wspaniały konkurs, jestem przede wszystkim zadowolony z bardzo dobrych skoków. Po konkursie drużynowym wszystko przeanalizowaliśmy, wiedzieliśmy, że czegoś nam brakowało i zdecydowanie stać nas na więcej. Udało mi się zidentyfikować problem i znaleźć rozwiązanie. Może czasami taki dzień jak wczoraj też się przydaje, trochę człowiekiem wstrząśnie. Dzisiejszy skok w serii próbnej pokazał, że poszliśmy w dobrym kierunku. W czasie konkursu po prostu starałem się oddać dokładnie takie same skoki i udało się”, powiedział Polak.

Drugim zawodnikiem fińskiej rywalizacji, okazał się Ryoyu Kobayashi. „Dobrze się dzisiaj bawiłem. Moje skoki były naprawdę bardzo dobre. Zawsze stara się koncentrować tylko i wyłącznie na konkursach, na skokach. To tajemnica mojego sukcesu”, stwierdził Japończyk.

Niedzielna rywalizacja w Lahti okazała się swego rodzaju przełomem w norweskiej ekipie. Podopieczni Alexandra Stoeckla w Lahti zaliczyli bowiem dwa upadki (Daniel Andre Tande i Andreas Stjernen), a drużynowo zajęli odległe 9. miejsce. W konkursie indywidualnym, na najniższym stopniu podium stanął Robert Johansson. „To był dobry konkurs. Przez całe lata miałem na skoczni w Lahti problemy na rozbiegu, dzisiaj jednak udało mi się wykonać krok w dobrym kierunku. Jestem ostatnio w stosunkowo dobrej formie, brakuje mi tylko regularności i powtarzalności, nad tym obecnie pracuję. Staram się być cierpliwy. Ciężko trenuję, by potem oddawać najlepsze skoki w konkursie”, powiedział Norweg.

Źródło: berkutschi.com