PŚ pań w Ljubnie: Wypowiedzi po niedzielnym konkursie

Autor: Katarzyna Służewska, Opublikowano:

Niedzielny konkurs Pucharu Świata kobiet w Ljubnie, padł łupem utalentowanej Sary Takanashi. Japonka pokonała Norweżkę – Maren Lunby i Niemkę – Juliane Seyfarth.

Niedzielny konkurs PŚ pań przebiegał w trudny warunkach atmosferycznych. Nie przeszkodziło to jednak Sarze Takanashi w odniesieniu kolejnego w karierze triumfu. „Jestem taka szczęśliwa, że w końcu udało mi się wygrać konkurs Pucharu Świata tej zimy. To był trudny i długi dzień – na szczęście udało mi się utrzymać koncentrację. Chciałabym podziękować kibicom i całej drużynie za wsparcie. Nie mogę już doczekać się kolejnego konkursu w Oberstdorfie na dużej skoczni”, powiedziała Japonka.

Na 2. miejscu sklasyfikowana została Maren Lundby, która przez kilka ostatnich tygodni była niepokonana. „Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego wyniku. Udało mi się oddać dwa równe skoki, a to najważniejsze. Sara była dziś nie do pokonania. To był trudny, długi dzień, ale jury wykonało kawał dobrej roboty, cieszę się bardzo, że udało nam się przeprowadzić obydwie serie konkursowe”, powiedziała 24-latka.

Na najniższym stopniu podium, stanęła 29-letnia Juliane Seyfarth. „Cieszę się z kolejnego miejsca na podium. Uważam, że oddałam dzisiaj dwa naprawdę dobre skoki. Warunki były dzisiaj bardzo trudne, ale jury świetnie się spisało. Poza tym skocznia była przygotowana bardzo dobrze. Cieszę się, że już w przyszłym tygodniu wracamy na dużą skocznię i to w Oberstdorfie”, poinformowała Niemka.

Źródło: berkutschi.com