Sarah Hendrickson z nowymi nadziejami przed nadchodzącą zimą

Autor: Krzysztof Sachmata, Opublikowano:

W styczniu tego roku Sarah Hendrickson nie była pewna, czy pojawi się jeszcze na skoczni. Teraz wiemy, że utytułowana Amerykanka planuje kontynuować swoją karierę sportową. „Skakanie znowu sprawia mi radość”, podkreśla.

Kariera Hendrickson jest niczym sinusoida. Poza wielkimi sukcesami jak złoty medal Mistrzostw Świata oraz Kryształowa Kula, na sportowej drodze Amerykanki pojawiły się również poważne kontuzje, przez które utytułowana zawodniczka musiała robić przerwy od skoków.

„Nie wiedziałam, czy wrócę. Poważnie myślałam, by to zakończyć. Moja rodzina i trenerzy też sądzili, że to może być koniec, patrząc na to, ile trudnych dni przeszłam. Jednak oddałam kilka skoków w lutym i wówczas sytuacja zaczęła się zmieniać”

Hendrickson zaczęła skakać regularnie w Park City i Steamboat Springs. W kwietniu oficjalnie ogłosiła powrót na skocznię. Triumfatorka Pucharu Świata 2011/2012 podkreśliła, że są rezerwy w technice, ale czuje się dobrze fizycznie oraz mentalnie.

Po kontuzji odniesionej w 2018 roku, Hendrickson przebywała w pobliżu Aspen, spędzając czas ze swoim chłopakiem Torinem Yater-Wallacem, uprawiającym narciarstwo dowolne. Czas wypełniała jej nauka oraz hobby: joga, kolarstwo i wspinaczka. Pobyt przedłużył się ze względu na kontuzję swojego partnera.

Złota medalistka MŚ z Predazzo 2013 tego lata wystąpiła w pierwszych zawodach rangi FIS po długiej przerwie, mianowicie w konkursach Letniego Pucharu Kontynentalnego. Jej ponowny debiut przypadł 14 września w norweskim Lillehammer, gdzie zajęła szóste miejsce. Kolejne starty zanotowała tydzień później w Stams. Pierwszy konkurs był dla niej pechowy z powodu dyskwalifikacji. Następnego dnia była dziewiąta. W klasyfikacji generalnej LPK 2019 zajęła 24. miejsce z dorobkiem 69 pkt.

Hendrickson nie martwi się o swoją przyszłość.

„Wierzę, że będzie dobrze. Tym razem mam na siebie „plan B”. Skoki narciarskie były i dalej są ważną częścią mojego życia, szczególnie, gdy odnosiłam największe sukcesy. Teraz jednak wiem, że są też inne dziedziny życia, w których mogę się realizować”

Źródło: aspentimes.com