Filip Sakala: Najlepiej byłoby gdyby sezon rozpoczynał się tydzień później

Autor: Aga Pająk, Opublikowano:

Jednym z zawodników, którzy upadło podczas inauguracji Pucharu Świata w Wiśle był Filip Sakala. Sprawdźcie, co Czech powiedział po zawodach.

„Bardzo podobało mi się skakanie przed polską publicznością. Kibice tworzą świetną atmosferę, co było kolejnym miłym doświadczeniem.” – skomentował atmosferę w Wiśle 24-letni Czech.

Podczas sezonu letniego Filip Sakala pokazywał, że potrafi dobrze skakać. W Wiśle jego skoki były jednak dalekie od ideału.

„Niestety moje skoki nie były na wysokim poziomie w ten weekend. Jestem jednak szczęśliwy, że udało mi się w końcu zadebiutować w zawodach Pucharu Świata i to właśnie na skoczni, gdzie cztery lata temu w Pucharze Kontynentalnym zająłem ostatnie miejsce.” – wypowiedział się na temat swojej dyspozycji w Wiśle Filip Sakala.

Organizatorzy Pucharu Świata w Wiśle po raz kolejny zostali postawieni przed bardzo trudnym zadaniem. Przygotowanie skoczni w temperaturach dalekich od zimowych jest ciężkie.

„Aura nie była zbyt dobra, ale patrząc na te okoliczności to skocznia była przygotowana w miarę dobrze. Zrobiłem błąd i tym też był spowodowany mój upadek. Po prostu chciałem zyskać kilka metrów i później nie miałem czasu, żeby się przygotować do bezpiecznego ładowania, więc to był definitywnie mój błąd.”

Organizacja inauguracji Pucharu Świata tak wcześnie w Europie Środkowej wzbudza kontrowersje od kilku lat. Co na ten temat myśli Filip Sakala?

„Najlepiej byłoby gdyby sezon rozpoczynał się tydzień później, ale nie wiem dlaczego teraz jest tak, a nie inaczej.” – zakończył Czech.