Kartka z kalendarza: 9 lat temu Małysz zakończył karierę

Autor: Julia Borowczyk, Opublikowano:
Adam Małysz

3 marca 2011 roku podczas Mistrzostw Świata w Oslo Adam Małysz ogłosił plan zakończenia kariery. Jego oficjalne pożegnanie w Zakopanem odbyło się 26 marca 2011 roku. Od tego momentu minęło już 9 lat.

Wszystko co zdobywał Adam Małysz przynosiło Polakom ogromną radość. Polskę ogarnęła Małyszomania. Ludzie uwielbiali polskiego Orła z Wisły i nie wyobrażali sobie, że pewnego dnia może jego zabraknąć na światowych skoczniach.

Pierwsze swoje zwycięstwo odniósł w Oslo, na skoczni Hollmenkollen, jako osiemnastolatek. Było to 17 marca 1996 roku, pokonał wtedy między innymi Masahiko Haradę.

Zdobył trzy srebrne i jeden brązowy medal na Igrzyskach Olimpijskich. Czterokrotnie uzyskał tytuł indywidualnego Mistrza Świata, a także czterokrotnie zdobywał Kryształową Kulę za Puchar Świata.

Triumfy lokalne, jak i globalne po czasie były normą dla polskiego zawodnika. Jak sam mówił Włodzimierz Szaranowicz –Dał nam wiele, bardzo wiele. Adam, w polskich domach, regularnie dostarczał wielu wzruszeń, a decyzja o zakończeniu przez niego kariery była zapewne powodem łez dla wielu kibiców.

Oficjalne pożegnanie Adama Małysza ze skokami odbyło się pod Wielką Krokwią, 26 marca 2011 roku. W pożegnalnym konkursie wzięli udział czołowi, jak na tamten moment, skoczkowie Pucharu Świata oraz reprezentacja Polski. Owe zawody były ostatnią okazją do zobaczenia Adama na skoczni.

Cała impreza nazywała się Adam’s Bull’s Eye. Owy benefis miał rozpocząć się zawodami skoków do celu. Każdy z zawodników musiał wylosować odległość między 120, a 134 metrem. Tę, którą wylosowali musieli osiągnąć. Za wylądowanie w miejscu ukazanym na kole otrzymywano z 100 punktów, a za każdy metr odstępstwa odejmowano 10.

Pożegnalne zawody było ciężko przeprowadzić. Aura atmosferyczna nie dopisywała. Padał gęsty śnieg, a wszystko wyglądało tak, jakby poza tłumami kibiców pod Wielką Krokwią i przed telewizorami, także pogoda chciała zatrzymać Mistrza przy skakaniu.

Uczestnikami zabawy mieli być też chociaż Simon Ammann, Thomas Morgenstern, Kamil Stoch, Piotr Żyła, a także Bjoern Einar Romoeren. Wszystko po to, by oddać Adamowi zasłużony hołd.

Mimo braku konkursu Adam Małysz postanowił oddać swój ostatni skok. Wraz z nim na belce startowej zasiadło jeszcze kilku innych skoczków.

Pożegnanie Małysza było huczne. Po zawodach odbyła się gala podsumowująca sukcesy skoczka z Wisły. Był to też moment do pożegnania z kibicami. Podczas tego benefisu odbył się koncert, na którym wystąpiły gwiazdy polskiej sceny muzycznej m.in Piotr Cugowski, Blue Cafe, Papa D, czy też Kasia Wilk. Pod Wielką Krokwią pojawił się także ówczesny Prezydent RP – Bronisław Komorowski.

Poza imprezą główną, temu wydarzeniu towarzyszyło wiele atrakcji takich jak pokaz akrobacji śmigłowcem, czy też występ skoczków akrobatycznych.

Odbyła się również akcja pt. ,,Cała Polska nosi wąsy”. Podczas której kibice na trybunach, zaproszeni goście, a także czołowi skoczkowie założyli sztuczne wąsy. Koordynatorem całego projektu był austriacki skoczek, Andreas Goldberger.

Tego dnia miała miejsce też uroczysta sesja Rady Miasta, która miała na celu przyznanie skoczkowi honorowego obywatelstwa Zakopanego. W tamtej sesji wzięło udział około 400 osób.

Adam Małysz do dziś jest zapewne wzorem dla wielu osób. Jest to sportowiec, który bardzo dużo dokonał dla Polski. Właśnie jemu powinien należeć się wieczny szacunek i uznanie.

Źródło: Przegląd Sportowy