Stephan Leyhe: „Z kulami mogę przejść 50 metrów”

Autor: Aga Pająk, Opublikowano:
stephan leyhe

Stephan Leyhe, który podczas kwalifikacji w Trondheim doznał kontuzji kolana, przeszedł operację i powoli wraca do formy pod okiem żony Stefana Horngachera, Nicole Hoffmeyer.

Sam Stephan Leyhe mówi, że jest nastawiony pozytywnie. Operacja rekonstrukcji więzadła krzyżowego w szpitalu w Monachium przebiegła pomyślnie. Teraz reprezentant SC Willingen znajduje się pod opieką Nicole Hoffmeyer, doświadczonej fizjoterapeutki, która wcześniej pomagała m.in. Martinowi Schmittowi czy Svenowi Hannawaldowi. Była ona też przez długi okres czasu była jedyną kobietą pracująca przy zawodnikach w Pucharze Świata. Pełniła funkcję nie tylko fizjoterapeutki, ale także czasami psychologa.

„Z kulami mogę przejść 50 metrów” – mówi w rozmowie z SC Willingen Stephan Leyhe. Niemiec ma nadzieję, że wkrótce będzie mógł podjąć działania, dzięki którym wróci do pełnej sprawności. Obecnie nie może obciążać w pełni operowanej nogi. Za mniej więcej 5-6 tygodni rozpocznie rehabilitację w Medical Park w Bad Wiessee.

O samym upadku mówi, iż po lądowaniu poczuł ból w lewym kolanie. Woli jednak nie wracać do tej sytuacji i patrzeć w przyszłość.

„Ważniejsze jest patrzenie w przyszłość niż na to, co się wydarzyło. Operacja przebiegła pomyślnie. W następnych miesiącach skupię się na rehabilitacji, a później na przygotowaniach do Mistrzostw Świata w Oberstdorfie”. – kończy rozmowę z przedstawicielem swojego klubu Stephan Leyhe.

źródło: weltcup-willingen.de