Słoweńcy trenują z całą drużyną

Autor: Julia Borowczyk, Opublikowano:

W ubiegłym tygodniu treningi grupowe wznowili także Słoweńcy. Trening odbywał się na stadionie w Kranj – był on dostępny dla przedstawicieli mediów, którzy oglądali go z trybun.

Koronawirus uniemożliwił uprawianie sportu praktycznie na całym świecie. Gdy tylko umożliwiono powrót do treningów, sportowcy znów pojawili się w różnych ośrodkach treningowych.

Gorazd Bertoncelj

Główny trener Słoweńców, który posadę swą otrzymał w 2018 roku, przyznaje, że w treningach indywidualnych szczególny nacisk kładziono na wytrzymałość. Jasno mówi o tym, co jego reprezentanci dopracowywali.

,,W kwietniu moi podopieczni przeprowadzili niezależne szkolenie, zgodne z programem. Uwagę skupiono głównie na wytrzymałości i sile. Ćwiczenia były wykonywane regularnie. Obecnie doskonalić będziemy siłę, a także szkolić prędkość.”

Peter Prevc

Zdobywca Kryształowej Kuli, a także medalista Igrzysk Olimpijskich w Soczi, może uznać poprzedni sezon za udany. W swojej wypowiedzi przyznaje, że brakowało mu wspólnych treningów i kolegów z drużyny.

,,Dobrze jest wrócić do treningów. Miłym uczuciem jest spotkać resztę kadrowiczów, spytać jak się mają. Wreszcie możemy opowiedzieć sobie, o tym, co się dzieje wokół nas. Teraz dni są dużo bardziej udane. Robimy coś dobrego dla naszej kariery.”

Domen Prevc

Najmłodszy z braci Prevców w ostatnim czasie nie zachwycał formą, zdarzały mu się lepsze i gorsze występy. Sezon 2019/2020 ukończył na 19 miejscu, lecz jego dyspozycja była bardzo nieregularna.

,,Zmiana na treningi podczas kwarantanny była duża, lecz nadal była to dla mnie stała rutyna. Spędziłem dużo czasu w górach, szczególnie w weekendy. Miałem dużo czasu dla siebie, lecz nadal trenowałem. Nie zabrakło też czasu na zadania domowe. W celu porównania – nie mieliśmy ćwiczeń z ciężarkami, które pojawiły się teraz. Ponownie musimy się przyzwyczaić do normalności i trenować dalej.”

Timi Zajc

Młody, perspektywiczny zawodnik, który w przyszłości może dać słoweńskiej nacji wiele powodów do dumy, również nie próżnował. Czas ten spędził aktywnie, nie tracąc go.

,,Na początku satysfakcjonowało mnie robienie czegoś, na co w sezonie letnim, jak i zimowym, brakuje czasu. Dużo biegałem, a także chodziłem po górach. Czasu było na tyle dużo, iż robiłem też inne rzeczy. Myśląc już o kolejnym sezonie, chciałbym poprawić kilka aspektów. Mam w planach przeprowadzić dokładną analizę mojego sprzętu, by potem wiedzieć, w czym skacze mi się najlepiej. Nie mogę popełnić błędu z zeszłej zimy, kiedy nie odpowiadały mi moje narty.

Tilen Bartol

Tilen Bartol powrócił do skakania po operacji kolana. Wciąż zmagał się z bólem po kontuzji, więc konieczny był zabieg artroskopii. Wykonano go w styczniu bieżącego roku.

,,Kolano jest prawie w idealnym stanie, choć wciąż niektóre z ćwiczeń są dla mnie dostosowywane. Chciałbym wrócić do normalnych skoków jak najszybciej, mam nadzieję, że rehabilitacja poskutkowała. Muszę przygotować się mentalnie, ponieważ od dawna nie rywalizowałem. Do pierwszych prób jeszcze sporo czasu, więc myślę, że uda mi się to wszystko zrealizować.

Žiga Jelar

,,Miło jest być znów razem. Niektórzy z nas widzieli się dopiero po dwóch miesiącach przerwy. Miło jest być razem i trenować. Podchodzimy do sezonu z pozytywnym nastawieniem, oczywiście mam nadzieję, że zakończymy go najlepiej jak to możliwe.” – mówi Słoweniec.

Poprzedni sezon w jego wykonaniu był dobry. Dalekie skoki i dobra dyspozycja pozwoliły nawet stanąć Jelarowi na podium.

Anze Lanisek

Zawodnik, u którego Słoweńcy oczekiwali zapewne lepszej dyspozycji. W ubiegłym sezonie nie prezentował się najlepiej.

,,Dziwnym uczuciem było trenowanie indywidualne. Teraz, kiedy szkolenia odbywają się już w grupach, warto to docenić. Myślę, że dzięki temu dużo bardziej się zjednoczymy. W chwili obecnej chcemy dawać z siebie wszystko, co nie do końca było możliwe w domach. Będziemy jeszcze ciężej pracować.” – podsumowuje zawodnik.

Źródło: delo.si