Widhoelzl: „Poza skocznią mamy wiele opcji treningowych”

Autor: Katarzyna Służewska, Opublikowano:

Tak jak wstępnie zapowiadał Andreas Widhoelzl, druga połowa czerwca rozpoczęła się dla austriackich skoczków zgrupowaniem w Villach. Jednak treningi nie ograniczają się jedynie do skoków na Villacher Alpenarenie…

Andreas Widhoelzl, który wiosną 2020 roku przejął austriacką kadrę od Andreasa Feldera, udał się wraz z zawodnikami na zgrupowanie do Villach. Wraz ze szkoleniowcem do Karyntii udali się Stefan Kraft, Gregor Schlierenzauer, Michael Hayboeck, Philipp Aschenwald, Daniel Huber i Jan Hoerl. W grupowaniu udział biorą również opiekunowie pozostałych grup – Florian Liegl i Stefan Kaiser czy rzecznik prasowy – Daniel Fettner.

Zgrupowanie w Villach nie opiera się jedynie na szlifowaniu formy na skoczni. Widhoelzl korzysta bowiem ze wszystkich możliwości aktywności fizycznej, jakie funduje zawodnikom Karyntia. „Pierwszy obóz treningowy przebiega bardzo dobrze. Wszyscy pracujemy z dużym entuzjazmem, a zespół przybliża się do siebie. Oczywiście mamy zaplanowane skoki, ale nie jest to główna część naszego zgrupowania. Mamy wiele opcji i chcemy je wykorzystać”, poinformował 43-latek.

Jedną z nich były skoki na nartach wodnych, co zaprezentował w mediach społecznościowych m.in. Michael Hayboeck. Owy zawodnik pozytywnie wypowiedział się również o swojej aktualnej formie. „Nie skaczemy podczas tego zgrupowania zbyt dużo. Urozmaiciliśmy zajęcia, na przykład turniejem tenisowym, który wygrałem o punkt ze Stefanem Kraftem. W tej chwili czuję się świetnie fizycznie i nic nie stoi na przeszkodzi, aby solidnie przygotować się do sezonu”.

Pomimo krótkiej współpracy z Widhoelzlem, bardzo pozytywnie do niej podchodzi Daniel Huber. „Mimo zmian, już widać dobrą współpracę w sztabie szkoleniowym. Wszyscy z niecierpliwością wypatrywaliśmy tego spotkania”, powiedział.

Ze względu na późniejsze rozpoczęcie treningów, sporo większa jest radość zawodników z powrotu na skocznię. „Atmosfera jest świetna. Na wszystkich dobrze działa fakt, że w końcu możemy zmienić scenerię i wyjechać na zgrupowanie. Pierwsze skoki są całkiem dobre”, powiedział Stefan Kraft.

A Gregor Schlierenzauer dodał: „Dobrze jest być z drużyną w Karyntii. Prawie nigdy nie byłem w domu tak długo, jak teraz. To zgrupowanie jest dla mnie jak sygnał rozpoczęcia nowego sezonu”.

Źródło: oesv.at / FIS / Instagram