Koniec sezonu dla Gregora Schlierenzauera

Autor: Krzysztof Sachmata, Opublikowano:

Ta zima nie układa się po myśli Gregora Schlierenzauera. Jak się okazuje, utytułowany Austriak jest zmuszony przedwcześnie zakończyć sezon. Powodem jest uraz kolana, którego doznał podczas serii treningowej w Brotterode, gdzie miał startować w zawodach Pucharu Kontynentalnego.

Już początek sezonu był pechowy dla Schlierenzauera. Po nieudanych zawodach inauguracyjnych w Wiśle, testy na obecność koronawirusa wykazały wynik pozytywny, przez co Austriak musiał odpuścić kilka konkursów Pucharu Świata, a także Mistrzostwa Świata w lotach w Planicy. Wrócił dopiero w Engelbergu, gdzie zdobył jedyne punkty w sezonie, zajmując jednak miejsca w trzeciej dziesiątce, mianowicie był 30. i 24. Ze względu na zbyt słabe wyniki, złoty medalista Mistrzostw Świata z 2011 roku z Oslo nie dostał powołania do kadry na światowy czempionat w Oberstdorfie.

Schlierenzauera ostatnio mogliśmy częściej widzieć w zawodach Pucharu Kontynentalnego, wystartować miał również w ostatnich zawodach w Brotterode. 53-krotny zwycięzca konkursów PŚ jednak zdołał skoczyć jedynie w jednej z serii treningowych, w której uzyskał fantastyczną odległość – 120 m. Niestety, po tym skoku odczuł ból w kolanie i nie pojawił się w głównych zawodach.

Znana jest już diagnoza. Schlierenzauer naderwał więzadła krzyżowe w lewym kolanie. Na szczęście operacja nie będzie potrzebna, jednak austriackiego utytułowanego zawodnika czeka 6-8 tygodni przerwy od treningów, co w praktyce oznacza koniec sezonu.

„Sezon zacząłem z Covidem, dlatego nie chciałem, by zakończył się przez naderwane więzadła w lewym kolanie. Co prawda nie dostałem powołania na MŚ, jednak chciałem wykorzystać znakomite warunki na skoczni w konkursach PK. Jestem sfrustrowany, aczkolwiek i tak można powiedzieć o szczęściu w nieszczęściu, gdyż operacja nie była potrzebna. Wiem, jak sobie radzić w tej sytuacji. Trzeba zakasać rękawy i zobaczyć, czy kolano będzie w stanie wytrzymać obciążenia. Pozostałe rzeczy same się ułożą. Pozostaje mi stanąć na nogi, zresetować się i trzymać kciuki za naszych zawodników podczas MŚ w Oberstdorfie.”

Do Oberstdorfu pojedzie sześciu austriackich skoczków. Będą to Daniel Huber, Stefan Kraft, Philipp Aschenwald, Michael Hayboeck, Jan Hoerl i Manuel Fettner.

Źródło: gregorschlierenzauer.at/blog