Sepp Gratzer przechodzi na emeryturę

Autor: Krzysztof Sachmata, Opublikowano:

Rok temu po wielu latach ze stanowiskiem dyrektora Pucharu Świata pożegnał się Walter Hofer. Teraz przejście na emeryturę zapowiedział Josef „Sepp” Gratzer, wieloletni kontroler sprzętu. Austriak pożegna się ze swoją posadą podczas finałowych konkursów w Planicy.

Bez tego człowieka nie ma ceremonii przyznania nagród. Dekoracja najlepszych zawodników odbędzie się dopiero wtedy, kiedy Sepp Gratzer dokona rutynowej kontroli sprzętu najlepszej dziesiątki zawodów. Po 30 latach sprawowania posady głównego kontrolera technicznego Austriak postanowił przejść na emeryturę.

Gratzer niegdyś był skoczkiem narciarskim, a także trenerem Austriaków w latach 80. i 90. Od 1991 roku jest związany z Międzynarodową Federacją Narciarską – FIS.

65-letni Austriak podsumowuje 30 lat spędzonych na tym stanowisku. Opowiedział o największych trudnościach swojego urzędu, o ilości dyskwalifikacji oraz o zawodnikach, którzy nigdy nie zostali zdyskwalifikowani.

„Najważniejsza jest sprawdzalność sprzętu. Przepisy muszą być napisane tak, by kontrola była jak najszybsza i najsprawniejsza, a decyzje były zrozumiałe dla zawodnika, aby pomimo dyskwalifikacji, zawodnik i kontroler dalej darzyli się wzajemnym szacunkiem. W ciągu piastowania swojego stanowiska dałem ok. 2000 dyskwalifikacji. Zawsze jest możliwość odwołania się od decyzji, jednak nigdy nie było takiego przypadku. Czy zdarzył się zawodnik, który nigdy nie został zdyskwalifikowany? Po tylu latach ciężko powiedzieć. Pierwsze nazwisko, jakie mi przychodzi do głowy, to Simon Ammann.”

Dyrektor PŚ Sandro Pertile przekazał, że następca Gratzera nie jest jeszcze znany, aczkolwiek ruszyły już poszukiwania nowego kontrolera sprzętu, który zastąpi doświadczonego Austriaka na tym stanowisku od sezonu 2021/2022.

Źródło: FIS