Radek Rydl o minionym sezonie

Autor: Aga Pająk, Opublikowano:
radek rydl

Miniony sezon dla Czechów był fatalny, mimo to Radek Rydl jest w miarę zadowolony z tego, co udało mu się osiągnąć.

Celem skoczka z Czech był awans do finałowej serii Mistrzostw Świata Juniorów, zdobycie punktów w zawodach FIS CUP oraz po raz pierwszy raz w swojej karierze chciał wystartować w zawodach Pucharu Kontynentalnego. To wszystko udało się osiągnąć, a sam o tych sukcesach dla czech-ski.com mówił tak:

“Zrobiłem to wszystko dobrze, więc nie oceniłbym źle sezonu, ale mogło być lepiej. Zawsze może być lepiej.”

Początek zimy nie był tak udany dla czeskiego zawodnika. Podczas Alpen Cup w Seefeld w pierwszym konkursie został zdyskwalifikowany, natomiast w drugim zajął 28. miejsce. Następne starty sportowca, to już konkursy rangi FIS Cup w Zakopanem.

”Zawody FIS w Zakopanem były dla mnie trudne, ponieważ nie skakałem zbyt wiele na dużym obiekcie” – twierdził w rozmowie z czech-ski.com. Rezultatem tego były odległe miejsca uzyskane przez Rydla.

Ważnym startem reprezentanta klubu Dukla Liberec były Mistrzostwa Świata Juniorów. W rywalizacji indywidualnej zajął 28. lokatę.

„Zdecydowanie chciałem więcej. Niestety, skoki, które tam wykonałem, nie wydawały się wystarczające na lepszą pozycję.” – dodał dla czech-ski.com.

Biorąc pod uwagę fakt, że pierwszy raz od MŚ z 2017 roku, czeski skoczek awansował do finałowej serii, wynik ten należy uznać za dobry. Tym bardziej, że tuż przed imprezą mistrzowską, na tej samej skoczni w zawodach FIS CUP Radek Rydl nie błyszczał.
Z dobrej strony pokazał się podczas FIS Cup w Villach, gdzie dwukrotnie uplasował się na 15. pozycji.

“Razem z MŚJ to wynik, z którego jestem najbardziej zadowolony w tym sezonie”.

Drugi konkurs w Austrii był udany dla całej czeskiej drużyny, gdyż do drugiej serii awansowało czterech Czechów. Dzięki dobrym startom na skoczni w Villach dostał powołanie do Pucharu Kontynentalnego. Było to duże wydarzenie dla tego młodego skoczka z uwagi na to, że w zawodach tego pokroju jeszcze nie startował.

W Zakopanem nie zdobył punktów, ale start w jednych zawodach z Peterem Prevcem to dla nastoletniego zawodnika cenne doświadczenie, które miejmy nadzieję zaprocentuje w przyszłości.

Miniony sezon był fatalny dla kadry narodowej, ale Czesi nadzieje pokładają w młodzieży.

„Skaczemy lepiej, ale powinniśmy osiągać lepsze wyniki. W czasie pracy z Jaroslavem Simkiem dokonaliśmy zmian, co widać na przykładzie Krystofa Hausera. To tylko kwestia czasu aż nasz potencjał przekuje się na wyniki.” – zakończył rozmowę z czech-ski.com Rydl.

źródło: czech-ski.com
autor: Remigiusz Śliwiński