Dolezal: „Sprawdzian się udał”

Autor: Krzysztof Sachmata, Opublikowano:
Michal Dolezal

Weekend w Wiśle był świetny dla polskich skoczków. W inauguracyjnych zawodach Letniej Grand Prix 2021wygrywali Jakub Wolny oraz Dawid Kubacki, z dobrej strony pokazali się również pozostali zawodnicy. Weekend na skoczni im. Adama Małysza ocenił Michal Dolezal.

Trener polskich skoczków nie ukrywał zadowolenia z wyników swoich podopiecznych oraz przedstawił dalsze plany na najbliższe tygodnie.

Sobota była dobra, dwóch Polaków na podium, ośmiu w punktach. Z minusów jedynie brak Kamila i dyskwalifikacja Klimka. Gdyby nie to, byśmy mieli więcej zawodników w 3. W niedzielę super skakał Dawid. Sprawdzian się udał, teraz będziemy mieli okres wakacji. Pierwszy tydzień zawodnicy będą mieli wolne, drugi zaś z treningiem. Następnie wracamy na pełne obroty. Mamy w planach start w Courchevel. (Skład na zawody LGP we Francji TUTAJ>>> – przyp. red.)

W sobotę Jakub Wolny dołączył do grona polskich skoczków, którzy mają na swoim koncie wygraną w zawodach LGP.

Kuba wszedł na dobrą drogę. Wiedzieliśmy od wielu lat, że go na to stać, ale ta droga jest długa i wymagana jest ciężka praca i cierpliwość. W niedzielę pojawiło się trochę emocji, niemniej jednak skoki były równe i na dobrym poziomie.

Nie zabrakło negatywów. Jednym z nich jest sobotnia dyskwalifikacja Klemensa Murańki.

U Klimka obwód w pasie był o 1,5 cm za duży. Gdy mierzyliśmy wcześniej, to nie było takiej różnicy, ale musimy taką decyzję respektować i zapobiec takim sytuacjom następnym razem.

W seriach konkursowych nie skakał Kamil Stoch. Po wygranych kwalifikacjach, u polskiego multimedalisty powrócił uraz stawu skokowego.

Niestety u Kamila pojawił się obrzęk na kostce po operacji. Jeszcze wczoraj w treningu wszystko wydawalo się być dobrze, ale niestety trzeba odpuścić i poczekać, aż zniknie obrzęk. Jest ograniczona ruchomość w kostce. Kamil ciężko to przechodzi, bo bardzo chciał wystartować i robił wszystko, by być gotowym na start zarówno tutaj jak i na Mistrzostwach Polski. W tym momencie niestety odpuszczenie jest najlepszym wyjściem.

Niezadowolony ze swoich wyników był Piotr Żyła.

Już w sobotę u Piotrka były słabe prędkości, był sztywny przez ten weekend. Pojawiła się niestabilność pozycji najazdowej, musieliśmy ją cofnąć i niestety to poszło w drugą stronę. Niewiele brakuje, by tę pozycję ustawić pośrodku.

Niedziela stała pod znakiem zwycięstwa Dawida Kubackiego, który tym samym objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej LGP 2021.

Najlepsi zawodnicy wygrywają na wszystkich skoczniach. Nie wiem, czy jest to ulubiona skocznia Dawida czy nie. Treningi były ok, ale w niedzielę skoki były super.

O dobrych wynikach w ten weekend mogą mówić Stefan Hula i Maciej Kot – dwóch doświadczonych polskich skoczków, którzy ostatnio nie byli w stanie wrócić do dobrej formy.

U Maćka i Stefana widać, że walczą. Maciek wierzy w to, co robi. Trzeba ciężko pracować, oni doskonale o tym wiedzą.

Pomimo rywalizacji wewnętrznej, w drużynie panuje świetna atmosfera.

Zapowiada się ciężka rywalizacja o igrzyska. W drużynie panuje jednak świetna atmosfera, to jest bardzo ważne.

Korespondencja z Wisły – Krzysztof Sachmata