Gregor Schlierenzauer o planach na przyszłość

Autor: Julia Borowczyk, Opublikowano:
Gregor Schlierenzauer

Gregor Schlierenzauer niedawno zakończył karierę zawodowego sportowca. Sprawa ta odbiła się dość dużym echem wśród kibiców, albowiem Austriak ma na swoim koncie znaczą liczbę sukcesów. Teraz skoczek opowiada o swojej decyzji i planach na przyszłość.

Schlierenzauer przez wiele lat był ulubieńcem rodaków. Jako młody zawodnik zdobywał niemalże wszystko co było możliwe – ma na swoim koncie tytuł Mistrza Świata, brązowy medal Igrzysk Olimpijskich czy też dwie Kryształowe Kule za zwycięstwo w Pucharze Świata. W 2016 roku zawiesił swoją sportową karierę i powrócił dwa lata później. Brak sukcesów i niepowodzenia spowodowały, iż 21 września br. zadecydował, aby oficjalnie odwiesić narty na kołek – o tym pisaliśmy <tutaj>.

W swojej wypowiedzi wieńczącej karierę napisał: ”Teraz czekają mnie nowe wyzwania. Przewracam kartkę i zaczynam nowy rozdział w życiu wypełniony pasją, ciekawością i wolą działania.” Słowa o kolejnym etapie okazały się faktycznie trafne – obecnie austriacki skoczek podkreśla, że mimo śniegu, który pojawił się już w jego ojczyźnie, nie ma ochoty wrócić na skocznię. Uważa, że decyzja, którą podjął wydaje mu się słuszna i uświadamia sobie, iż nawet od zimy woli lato.

Gregor oznajmia, iż decyzję podjął praktycznie w lipcu. Nie chciał jednak śpieszyć się z ogłoszeniem tego światu. ”Czułem, że nie mogę już włożyć w to całej mojej pasji.” – mówił. Teraz najprawdopodobniej zajmie się swoim innym hobby, a mianowicie aspektem związanym z posiadłościami.

W zeszłym roku rozpocząłem szkolenie jako agent nieruchomości. Swoją pasję kieruję do projektowania mieszkań i domów. Teraz w tym chcę zdobyć doświadczenie.

Absolwent gimnazjum w Stams nie wyklucza, iż mógłby się podjąć pracy związanej ze szkoleniem innych zawodników. Zaznacza jednak, iż widziałby się bardziej w roli doradcy niż trenera- mógłby się podjąć takiego działania, gdyby tylko Austriacki Związek Narciarski by go potrzebował. Będąc przy temacie instruowania innych skoczków, często mówi się, iż równo z odejściem z kadry Alexandra Poitnera – skończyła się magia Schlierenzauera. Faktem jest to, iż pod jego skrzydłami młody skoczek osiągał największe triumfy. ”Nadal mam dobre relacje z Alexem, bardzo go cenię i jestem bardzo wdzięczny za wszystkie sukcesy.” – mówi o swoim nauczycielu Gregor.

31-latek przez ostatnie sześć sezonów nie zdołał odnieść zwycięstwa. Jego ostatnim triumfem było pierwsze miejsce na zawodach w Lillehammer, 6 grudnia 2014 roku. Zawodnik klubu SV Innsbruck Bergisel stwierdza, że były to zdecydowanie pozytywne lata w jego karierze – okres ten spowodował, iż sam musiał poświęcić dużo czasu na pracę nad sobą.

Dlaczego nie udało się zdobywać sukcesów na starym fundamencie? Myślę, że byłem blisko tego, więc nie mogę się winić. Ostatecznie zawiodłem z powodu systemu, który sprawiał, że odnosiłem sukcesy w przeszłości. Po latach nie pozwolił on na pozytywne skutki moich działań.

Podsumowując swoją karierę, Gregor Schlierenzauer mówi o tym, że osiągnął dużo więcej niż marzył jako dziecko. Nie zdołał jednak złota Igrzysk Olimpijskich, ale sam fakt skakania w imię swojego kraju przyprawiało go o przysłowiową gęsią skórkę. ”Jestem wdzięczny za wszystko, co było. Zawsze miałam lojalnych partnerów, oni dodawali mi skrzydeł.” – wieńczy swoją wypowiedź.

Źródło: krone.at