Jelar: „Po przejściu 200 metrów czuję się jakbym przebiegł 5 km”

Autor: Aga Pająk, Opublikowano:
ziga jelar

Ziga Jelar, który w październiku zaraził się koronawirusem wciąż odczuwa konsekwencje choroby. Ma jednak nadzieję, że w przyszłości nie będzie miał powikłań.

Pierwsze objawy covid-19 u Zigi Jelara pojawiły się 25. października. Wówczas myślał, że to zwykłe przeziębienie. Później pojawiła się wysoka gorączka, a w nocy miał problemy z oddychaniem. „Wtedy się zaczęło. Najgorsze dni. Przez 10 dni miałem gorączkę pod 40 stopni, bóle stawów oraz dolnej części kręgosłupa” – mówił dla 24ur.com.

Sytuacja była na tyle poważna, że po pomoc udał się do Kliniki Golnik, gdzie przebywał pod obserwacją. Słoweniec przez kilka pierwszych dni nie miał sił, aby wstać z łóżka. Ciągle odczuwa konsekwencje choroby i nie wie, kiedy będzie mógł wrócić do treningów.

„Po przejściu 200 metrów czuje się tak, jakbym przebiegł 5 kilometrów. Mam nadzieję, że w przyszłości nie będę miał problemów z płucami i sercem. Moim marzeniem jest powrót tam, gdzie czuję się najlepiej – na skocznie. „- dodał Jelar.

Ziga Jelar nie wie, gdzie się zaraził. Przyznaje jednak, że była to dla niego duża lekcja i nie życzyłby tego nawet najgorszemu wrogowi.

źródło: 24ur.com